Aktualności

Strona główna Aktualności

Roboty drogowe w Rzeszowie

0

W Rzeszowie szykują się roboty drogowe. Dokładnie mówiąc, chodzi o ulicę Słowackiego – powstanie prawoskręt do ul. Szopena.

Kiedy można spodziewać się rozpoczęcia prac?

Warto podkreślić, że rozpoczęcie prac przewidziane jest na październik (wykonawca jest już znany). Inwestycja ma na celu upłynnienie ruchu.

Nie ma też co ukrywać, że budowa prawoskrętu to efekt rozmów z kierowcami. Można powiedzieć, że jest to świetny przykład tego, jak najważniejsze osoby rozumiej potrzeby kierowców. Zresztą budowa prawoskrętu to temat, o którym mówiło się już dość dawno temu – wystarczy przypomnieć, że w ubiegłym roku odbyły się dwa przetargi (w obu przypadkach wyłonienie wykonawcy okazało się niemożliwe).

To jeszcze coś o przewidywanym końcu prac – prace mają trwać do połowy przyszłego roku. Pamiętajmy jednak, że o opóźnienia nietrudno, wiele rzeczy może się wydarzyć.

Nie bez znaczenia jest też to, że nie wiadomo, jak będzie przebiegać ruch. Jeżeli pojawi się jakieś utrudnienie, należy spodziewać się stosownej informacji.

Pożar w jednej z podkarpackich wsi – ludzie starają się pomóc

0

Czasem jest tak, że żywioł zabiera dorobek życia. Taka sytuacja miała miejsce w jednej z podkarpackich wsi (Zaczernie).

Pożar domu sprawił, że domu rodziny Pustelaków już nie ma (dom nie nadaje się do mieszkania). Warto jednak podkreślić, że ludzie dobrej woli starają się, aby życie pogorzelców jak najszybciej wróciło do normy.

Szybkie postępowanie

Trzeba przyznać, że ludzie zaczęli działać naprawdę szybko. Zaczęło się od spotkania w domu kultury i rozpoczęcia zbiórki darów. Ponadto pogorzelcy mogli liczyć na zasiłek (od gminy) w wysokości 6 000 zł. Dobre i to, ale po pożarze dom nie nadaje się do mieszkania. Wypada także dodać zbiórki pieniędzy na rzecz poszkodowanych (władze gminy i Caritas).

To nie koniec efektów działań. Można nawet powiedzieć, że trwają pracy, aby rodzina jak najszybciej miała własny dom. Ta straszna sytuacja pokazała, że ludzi dobrej woli nie brakuje i jest to coś pięknego.

Miejmy nadzieję, że budowa domu będzie przebiegać bez żadnych problemów. Jeżeli nie pojawią się problemy, dom jeszcze w tym roku będzie w stanie surowym.

Dramat w Krośnie – pobity 27-latek nie żyje

0

3 września doszło w Krośnie do brutalnego pobicia 27-latka. Finał tej historii okazał się dramatyczny – w ubiegłą środę mężczyzna zmarł.

Niemniej jednak najlepiej będzie, jeśli zaczniemy od samego początku, czyli feralnego czwartku.

Co się stało?

Ok. godz. 18:00 policja została powiadomiona o tym, że na osiedlu Tysiąclecia jest pobity człowiek (pobity przez dwóch nieznanych mężczyzn). Kiedy policjanci dotarli na miejsce, napastników nie było. Pobity mężczyzna leżał twarzą w dół, miał obrażenia głowy i był zakrwawiony. Krótko mówiąc – ranny znajdował się w stanie krytycznym. 27-latek był pod opieką lekarzy w Rzeszowie i Krośnie, ale okazało się, że obrażenia są zbyt poważne.

Jeden z winnych to 33-latek, który ma na koncie kary za podobne przestępstwa. Warto również dodać, że w momencie zatrzymania mężczyzna miał 1,8 promila alkoholu. Namierzenie drugiej osoby okazało się zadaniem trudniejszym. Po czterech dniach od pobicia ustalono, że drugi sprawca to 36-latek z Krosna.

Prokurator ocenił, że doszło do czynu chuligańskiego (nie było powodu pobicia). Zatrzymani przyznali się do winy, ale tylko częściowo. Obaj mężczyźni przekonywali, że główny atakujący to ten drugi. W obu przypadkach podjęto decyzję o trzymiesięcznym areszcie.

Biorąc pod uwagę śmierć 27-latka, niewykluczone, że sytuacja zatrzymanych ulegnie zmianie. Kluczowe znaczenie mają wyniki sekcji zwłok – prokurator może postawić zarzut zabójstwa.

Olszynki Park – ciekawa inwestycja w Rzeszowie

0

W Rzeszowie ma powstać jeden z największych budynków mieszkalnych na terenie naszego kraju – Olszynki Park. Olszynki Park to inwestycja, która ma stać się jedną z wizytówek Rzeszowa.

Co można powiedzieć na temat inwestycji?

Przede wszystkim jest to kompleks mieszkalno-usługowy, który powstaje naprzeciw Filharmonii Podkarpackiej. Kompleks ten ma składać się z wielopoziomowego parkingu, dwóch wieżowców oraz części handlowo-usługowej wysokiej na 30 metrów. Zatrzymując się na moment przy wieżowcach – jeden wieżowiec ma mieć 78 metrów, natomiast drugi aż 161 (ale z iglicami).

Niektórzy mogą zadawać sobie pytanie, kiedy prace zostaną zakończone? Co by nie mówić, jest to pytanie, w przypadku którego nie sposób dać jakąś gwarancję. Data zakończenia całej inwestycji to czerwiec 2023 roku, ale nie ulega wątpliwości, że mogą przydarzyć się opóźnienia. Szczególnie że mowa o naprawdę poważnej inwestycji (wystarczy wziąć pod uwagę odpowiednie wzmocnienie i przygotowanie gruntu – są to czynności, w które włożono mnóstwo pracy).

W Parku Zdrojowym pojawiła się nowa fontanna!

0

W Parku Zdrojowym możemy podziwiać nową fontannę. Gmina Rymanów zainwestowała w budowę ponad milion złotych.

Gmina nie pokryła całej sumy, udało się uzyskać dofinansowanie na kwotę 500 tys. zł. Dofinansowanie pochodziło z Europejskiego Funduszu Rolnego (Program Rozwoju Obszarów Wiejskich).

O czym mowa?

Przede wszystkim należy zacząć od tego, że fontanna nie jest nowością w Parku Zdrojowym. Po prostu obecna fontanna zastąpiła starą. Trzeba też uczciwie dodać, że możemy mówić o znacznie ciekawszej atrakcji niż wcześniej.

Podczas budowy niektórzy mogli obawiać się o park. Ewentualne obawy nie miały jednak nic wspólnego z rzeczywistością – prace odbywały się zgodnie z zaleceniami konserwatora zabytków (zresztą wystarczy zobaczyć, jak wygląda park).

Fontanna ma 3 metry wysokości i zajmuje powierzchnię jednego ara. Główny element nowej atrakcji to kielich, z którego tryska woda. Ponadto wypada też mieć na uwadze, że strumienie wody są podświetlane. Podświetlanie sprawia, że tworzy się swego rodzaju spektakl. Co więcej, nowa atrakcja cieszy się sporym zainteresowaniem (można mówić o wizytówce miasta).

Lechia pokonała Stal Mielec – kluczowa druga połowa

0

Lechia Gdańsk pokonała Stal Mielec 4:2. Uczciwie trzeba jednak przyznać, że gdańszczanie nie musieli wygrać tego spotkania – Stal Mielec miała spore szanse na to, aby meczu przynajmniej nie przegrać.

Zwroty akcji w pierwszej połowie

Stal zaczęła fatalnie, już w 4. minucie mieliśmy bramkę dla Lechii – bardzo ładną główką popisał się Flavio Paixao. Goście otrząsnęli się dość szybko i już w 23. minucie mieliśmy remis. Strzelcem gola był Krystian Getinger.

Oba zdarzenia trudno jednak porównać z tym, co wydarzyło się tuż przed końcem pierwszej połowy. W 44. minucie Stal objęła prowadzenie – wrzutka Domańskiego i piękne wykończenie Mateusza Maka (dla Domańskiego była to druga asysta). Warto też podkreślić, że do tego momentu wszystkie bramki padły po rzutach rożnych.

Wydaje się, że sprawa jest prosta – Stal prowadzi do przerwy i Lechia musi gonić. Niemniej mieliśmy inny scenariusz – w doliczonym czasie gry pierwszej połowy wyrównał Conrado. Można pokusić się o stwierdzenie, że była to kluczowa sytuacja dla losów całego spotkania.

Koncentracja na obronie

W drugiej połowie mielczanie skoncentrowali się na obronie (a w każdym razie takie można było odnieść wrażenie). Tymczasem Lechia szukała bramki i w końcu dopięło swego.

Maciej Domański sfaulował w polu karnym Omrana Haydarego, do piłki podszedł Flavio i mieliśmy 3:2. Była to 73. minuta meczu, czasu na wyrównanie nie zostało wiele. Ponadto Lechia cały czas miała przewagę i przewaga ta została udokumentowana trafieniem Rafała Pietrzaka. Co ciekawe, była to kolejna bramka strzelona po rzucie rożnym.

Tabela nie wygląda optymistycznie

Stal Mielec ma za sobą cztery spotkania, a na koncie mielczan są zaledwie 2 punkty. Z jednej strony w tym sezonie spada tylko jedna drużyna, a z drugiej trudno nie oprzeć się wrażeniu, że mogło być znacznie lepiej. Do dzisiejszego meczu można dorzucić stracone cztery punkty (mecz z Wisłą Płock i spotkanie z Cracovią).

Następna szansa na punkty dopiero 28 września. Tego dnia mielczanie podejmą u siebie Piasta Gliwice.

Lechia Gdańsk – Stal Mielec 4:2 (2:2)

Na Podkarpaciu mniej testów na koronawirusa

0

W naszym regionie robi się mniej testów na koronowirusa niż w innych województwach. Dla przykładu Lubelskie wykonało ich aż dwa razy więcej. Dlaczego?

Według danych Ministerstwa Zdrowia województwo podkarpackie zajmuje trzecie od końca miejsce względem liczby przeprowadzonych testów na koronawirusa. Gorzej jest tylko w dwóch województwach: opolskim i lubuskim. Dla porównania w województwie lubelskim, które ma porównywalną liczbę mieszkańców do podkarpackiego (2,2 mln) wykonano ponad 88 tysięcy testów. A na Podkarpaciu połowę mniej – niewiele ponad 42 tysiące. Sytuacja jest o tyle niepokojąca, że to na Podkarpaciu aż trzy powiaty są szczególnie zagrożone koronawirusem.

Trudno jednak o konkretne wytłumaczenie tej sytuacji. Z jednej strony Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Rzeszowie odsyła do Ministerstwa Zdrowia po wyszczególniony raport. Z drugiej strony Ministerstwo Zdrowia informuje o źle przeprowadzonym raporcie w kieleckim szpitalu, który miał wpływ na ogólną liczbę przeprowadzonych testów.

Podkarpacki sanepid dysponuje dwoma laboratoriami, w których przeprowadzane są testy: w Rzeszowie i Tarnobrzegu. Testy przeprowadzane są u osób przebywających na kwarantannie, u osób znajdujących się w ogniskach zakaźnych i u pacjentów z oddziałów zakaźnych.

Atrakcyjna oferta wakacyjnych lotów

0

PLL LOT uruchomił dużo atrakcyjnych cenowo lotów z lotniska w podkarpackiej Jesionce. W związku z tym w lipcu port obsłużył aż 23 tysiące pasażerów. A lipiec był pierwszym miesiącem, w którym odbywały się loty międzynarodowe od czasu pandemii.

PLL LOT uruchomiły wakacyjne loty krajowe (np. do Gdańska czy Szczecina) i międzynarodowe. Tutaj największą popularnością cieszą się takie kierunki jak: Zadar, Burgas czy Saloniki. Dużym zainteresowaniem cieszą się też loty tańszego przewoźnika Ryanair’a do Londynu, Manchesteru czy Dublina.

Niewątpliwie wpływ na ponowne od wybuchu pandemii koronawirusa zainteresowanie lotami uwarunkowane jest wprowadzonym wysokim reżimem sanitarnym, który obowiązuje na lotnisku i podczas lotu. Pasażerowie nabierają coraz więcej zaufania i czują się bezpieczni.

W zeszłych latach lotnisko w Jasionce obsługiwało również loty linii lotniczych Lufthansa – największego jak do tej pory przewoźnika korzystającego z podkarpackiego lotniska. W tej chwili Lufthansa wstrzymuje się z lotami u nas i zapowiada powrót jesienią. Mają to być loty do Monachium.

Nowe złoża gazu na Podkarpaciu

0

W okolicy Przeworska i Jarosławia odkryto dodatkowe złoża gazu, a w Wólce Zapałowskiej całkowicie nowe. Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo poinformowało, że zasoby na granicy powiatów jarosławskiego i przeworskiego są nawet pięciokrotnie większe niż zakładano.

To właśnie w Tłoczni Gazu Mirocin, w której złoże jest eksploatowane od 1962 roku i wydobyto już 4,2 miliarda metrów sześciennych gazu ziemnego, odkryto, że znajduje się tam jeszcze około miliarda metrów sześciennych gazu niż uprzednio zakładano. To odkrycie przedłuży eksploatacje gazu o kolejne kilkadziesiąt lat.

Z kolei w Wólce Zapałowskiej – wsi znajdującej się w gminie Wiązownica znaleziono zupełnie nowe złoża. Według PGNiG planowane jest wydobywanie pięciu milionów metrów sześciennych gazu rocznie. Odwiert w tym miejscu został poprzedzony wieloma analizami geologiczno-geofizycznymi.

100 młodych żubrów na Podkarpaciu

0

100 młodych żubrów na Podkarpaciu

Kończy się właśnie okres wycieleń u żubrów. Leśnicy szacują, że w bieszczadzkich rejonach żyje około 100 młodych żubrów. To rekordowa liczba.

To jeszcze nie koniec, jak informuje Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych (RDLP) w Krośnie Edward Marszałek do końca lata trwa okres urodzin nowych żubrów, tak więc liczba ta może się jeszcze zwiększyć. Okres godowy u bieszczadzkich żubrów jest dość rozregulowany, dlatego też czas wycieleń jest dłuższy niż u osobników żyjących na innych terenach.

Z jednej strony wzrost populacji żubrów jest dobrym znakiem, z drugiej jednak zbyt duże stada są zagrożeniem dla samych siebie. Na przykład w przypadku pojawienia się ogniska gruźlicy łatwiej jest eliminować pojedyncze słabe jednostki, aniżeli całe stada. Dlatego tak ważne jest rozsądne zarządzanie populacją żubrów.

W Europie żyje obecnie 8500 żubrów. Przez ostatni rok przybyło ich aż tysiąc.

Popularne

Ciekawe treści

Na Podkarpaciu mniej testów na koronawirusa

0
W naszym regionie robi się mniej testów na koronowirusa niż w innych województwach. Dla przykładu Lubelskie wykonało ich aż dwa razy więcej. Dlaczego? Według danych...

Roboty drogowe w Rzeszowie